15 kwietnia 2016

M.A.C COSMETICS VS M.A.C ZA 2 EURO !? ♥

Hej ! 


Ostatnio strasznie dużo słyszy się o podróbkach, spotykamy się z nimi na bazarach, miejskich targach czy też nawet  w sklepach odzieżowych. Popularność chińskich stron w dzisiejszych czasach osiągnęła bardzo wysoką skalę. Nie mam nic przeciwko takim stronkom, ba! nawet i ja kupuję tam rzeczy np:. obudowy na telefon, które tam kosztują 1,40 euro a w polskich sklepikach 40zł.. no lekka przesada, nie sądzicie ? :) 








Przekopałam stronkę "Ali..." chyba od deski do deski, znalazłam tam takie cudeńka ! Torebki MK, LV za 10 Euro... różnego rodzaju kurtki, szaliki, buty a nawet... iphony ! Dobra, jeszcze te rzeczy przeboleje !  Ale... kupowanie dla mnie podkładów, szminek, pudrów z chińskich stronek według mnie to trochę... przykre ? chore ? Rozumiem, że nie każdego stać na podkład z Chanel, Dior czy też innych wyrafinowanych marek, ale po co kupować te "świństwa" ( tak! to są świństwa, bo nie wiadomo co tam jest w tym składzie) skoro jest ogormniasty wybór w polskich drogeriach ? 

Tylko po to, żeby wstawiać zdjęcie na insta ? Serio ?!

Ok, po tym jakże wyczerpującym wstępie przedstawiam Wam mój "ŁUP" z Ali za 2 euro.

Przyznam się, że byłam mega ciekawa tej cudownej szminki, szczególnie, że na urodziny sprawiłam sobie oryginalną, więc mam porównanie co do jakości. I o to chciałabym Wam przedstawić moje przemyślenia i wnioski :) 

Oryginalną pomadkę mam w kolorze Please Me, natomiast z Ali w kolorze Diva. 


Na pierwszy rzut oka opakowanie wyglądają identycznie. Czcionka oraz rozmiar nie są zmienione, tak samo jak i rozmiar opakowań jest identyczny. 


Na tym zdjęciu widać wyraźną różnicę. Podróbka ma "wytłoczoną" nazwę produktu"DIVA" natomiast oryginał ma tak jakby naklejoną nazwę "PLEASE ME" 


Następna ogromna różnica ! To dzięki tej stronie opakowania najszybciej rozpoznamy podróbkę ! 






I tutaj również możemy zauważyć sporą różnicę, czcionka i napisy bardzo różnią się od oryginalnej wersji. 


Opakowania różnią się wielkością !! Kiedy nałożyłam zatyczkę od podróbki z Ali czyli "DIVA" na "PLEASE ME" , nie mogłam zamknąć szminki. Zatyczka była za duża. 


To jest oczywiście wiadome, kiedy zrobiłam odwrotnie tą samą czynność, czyli założyłam zatyczkę od "Please Me" do "Diva" również nie mogłam jej zamknąć, ponieważ zatyczka była za mała ! 


Każda z dziewczyn, która miała pomadkę od M.A.C wie, jaki cudowny mają zapach ! Niestety, ale podróbka śmierdzi, więc jeśli kiedykolwiek będziecie miały jakieś wątpliwości po prostu powąchajcie pomadkę ! :)

A na zdjęciu dwa kolorki, od góry "Please me" i "Diva". 

A Wy miałyście kiedykolwiek jakąś podróbkę szminki, pudru czy też innej kosmetycznej perełki ? 

♥♥ 

5 komentarzy:

  1. nigdy nie miałam nic z Maca, ale podobnie jak Ty uważam, że chińskie podróbki kosmetyków to gruba przesada - i bałabym się coś takiego dać na buzię, jestem ogromną przeciwniczką podróbek, również ciuchów - nie rozumiem podrabianych torebek MK i innych - przecież to widać .... no chyba że ktoś kupi naprawdę dobrą replikę, ale to już nie u typowego chińczyka. Nie stać mnie? To nie kupuję :) Można znaleźć dużo fajnych produktów w sieciówkach, czy innych No Name ... to samo z kosmetykami, jest naprawdę szeroki wybór w drogeriach, coraz częściej pojawia się kolorówka z naturalnym składem ... więc po jaką cholerę takie rzeczy kupować? :D No chyba, że faktycznie tylko dla foto ... :D Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc bałabym się nałożyć na twarz kosmetyki z chińskich stron w obawie, że zaraz wyskoczą mi jakieś krosty. takie podróbki to masakra i dziwię się osobom, które to kupują. Jeżeli mnie nie stać na szminkę MAC to kupuję jakąś tańszą w drogerii i jestem zadowolona. A takie szpanowanie perfidną podróbą fajne nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne kolory a i kolor lakieru na paznokciach mi się bardzo spodobał;))

    OdpowiedzUsuń