10 marca 2015

TEST, RECENZJA: Maybelline Volum Express

Cześć !

Tak jak obiecałam wczoraj przygotowałam nowy post z testem pewnego produktu do oczu a mianowicie tuszu do rzęs od Maybelline - Volum Express, który podkradłam mojej mamie ;) 


Jak widać po opakowaniu tusz już trochę w swoim "tuszowym" życiu przeszedł i jego wygląd pozostawia wiele do życzenia :) 

Może na sam początek żeby tradycji stało się zadość parę słów o tym produkcie od samego producenta. 

Tusz zwiększający trzykrotnie objętość rzęs już po nałożeniu pierwszej warstwy. Opatentowana budowa szczoteczki i unikalna formuła mascary, wzbogacona o roślinne lipowoski, pozwalają wyraźnie podkreślić rzęsy, a przy tym dokładnie rozczesać je i nadać odpowiedni kształt, bez sklejania i pozostawiania grudek. Hypoalergiczny, bezpieczny dla osób noszących soczewki kontaktowe. 

SKŁAD ; 

Skład: Aqua, Paraffin, Cyclopentasiloxane, Acacia/ Acacia Senegal, Carnauba Wax, Stearic Acid, Palmitic Acid, Triethanolamine, Hydroxyethylcellulose, Dimethicone, Aminomethyl Propanediol, Panthenol, Imidazolidinyl Urea, Sodium Polymethacrylate, Methylparaben, Propylparaben, Hydrogenated Jojoba Oil, Hydrogenated Palm Oil, Simethicone, BHT, Trihydroxypalmitamidohydr oxypropyl Myristyl Ether, Polyquaternium-10 [May contain +/- CI 77492, CI 77499, CI 77491/Iron Oxides, CI 77007/Ultramarines, Mica, CI 77289/Chromium Hydroxide Green, CI 77891/Titanium Dioxide, CI 77288/Chromium Oxide Greens, CI 75470/Carmine, CI 77742/Manganese Violet, CI 77510/Ferric Ferrocyanide]  

CENA; od 20zł do około 30zł 



Niestety mój aparat odmówił mi dzisiaj posłuszeństwa - pewnie wkurzył się za to, że chce go wymienić na lepszy model - i nie chciał wyostrzać zdjęć w trybie makro... no cóż...


Jak prezentuje się na moich krótkich rzęsach ? 




MOJA OPINIA 

Myślę, że tusz jest naprawdę okej. Nie skleja moich rzęs, fajnie i bardzo naturalnie wydłuża, nie osypuje się nie rozmazuje się od wilgoci czyli nie musimy się martwić o efekt tak zwanej pandy, tusz ma ok 3 miesięcy (tak wiem nadaje się do wymienienia) jednak chciałam podkreślić, że nie zasycha jak inne podobne tusze w tej cenie, nie mam większych problemów z demakijażem, szczoteczka jest ok chociaż jak na początku ją zobaczyłam myślałam, że tusz będzie do d*py, jednak myliłam się ;) Oczywiście musiałam się nią ufajdolić, no ale to ja :D 

Co myślicie ? Można z takimi rzęsami wyjść do ludzi ? 
Żartuje i tak już wyszłam, ha ha ale suchar :D 



Znowu blogspot zmienił moje oczy !! Czy ktoś wie dlaczego tak się dzieje ?! 



9 marca 2015

10000 wyświetleń !

Cześć wszystkim !


Wiem, wiem... Nie było mnie tutaj bardzo długo. Niestety czasami jest tak, że nic nam się nie chce, nie mamy humoru, jesteśmy totalnie bez energii i siły. Niestety to wszystko dopadło i mnie. Stwierdziłam, że nie będę pisała postów, które i tak byłyby pisane bez pomysłu, bez serca i bez jakiejkolwiek energii, więc dałam sobie czas i spokój by odpocząć nabrać siły i ruszać dalej. A wiecie co dało mi totalnego powera do dalszej pracy nad blogiem ?
Tak... Ponad 10 tysięcy wyświetleń mojego bloga ! Nie spodziewałam się, że to będzie aż tak szybko ! Zakładając bloga, nie wiedziałam, że w ogóle ktokolwiek będzie czytał moje bazgroły!
Nawet nie wiecie, jakie to miłe uczucie kiedy słyszę na przykład na uczelni od znajomych, że czytają mojego bloga... Naprawdę, dziękuję wszystkim którzy tutaj zaglądają i czytają i komentują i obserwują ! Kurde, czuję się jakbym jakiegoś Oscara zdobyła. A tak na poważnie, bardzo się cieszę i mam nadzieję, że to nie ostatnie 10000 wyświetleń. Już jutro ruszam z nowymi postami pełnymi energii. Powiem Wam jeszcze jeden mały sekret. Przez myśl, krąży mi założenie kanału na youtube, ale to pewnie daleka droga zanim się przełamie i nagram film. Na wszystko przyjdzie czas :)

A na dole takie podsumowanie wszystkich postów i nie publikowane zdjęcia (bo przecież nie każde zdjęcie nadaje się do opublikowania ! :)
Do jutra 







4 marca 2015

piękna mądra skromna

Cześć wszystkim ! 

Dzisiaj przygotowałam dla Was post, którego bardzo długo nie było na moim blogu... Czyli stylizacja.. chociaż nie za bardzo lubię to słowo ;) Po porostu jest to mój codzienny strój na uczelnie, do sklepu po bułki czy po prostu na spacer. Zwlekałam z takimi postami, ponieważ po ostatniej sesji byłam lekko przeziębiona, ponieważ strasznie wiało i był jeszcze śnieg, więc czekałam na ładniejszą pogodę. Dzisiaj w Krakowie rano padał śnieg ale na całe szczęście w południe wyszło słoneczko :) 

zapraszam! 












'
KURTKA - CUBUS 

BLUZA - MOSQUITO

SPODNIE - STRADIVARIUS 

BUTY - ADIDAS

TOREBKA - KAZAR

OKULARY - ECARLA.PL

27 lutego 2015

RIMMEL LASTING FINISH By KATE MOSS

Hej ! 

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję dwóch szminek do ust Rimmel by Kate. Nie przedłużając zaczynajmy. 

Kultowa, klasyczna szminka Rimmel Lasting Finish nabrała stylu glamour Kate. Pięć nowych, kuszących odcieni wzbogacono czarnymi diamentami. Dzięki tej unikalnej formule odbijającej światło, kolor nabrał intensywnej głębi. Byś i Ty, tak samo jak Kate, mogła emanować pewnością siebie i wzbudzać zachwyt gdziekolwiek się pojawisz.

Kate zadbała o każdy detal swojej kolekcji. Rockowy styl modelki znalazł odbicie w czarnym, matowym opakowaniu z jej własnoręcznym podpisem. A jej doświadczenie zdobyte na wybiegach, czerwonym dywanie oraz sesjach zdjęciowych zaprocentowało stworzeniem doskonałych odcieni szminek.

Kuszące usta w stylu Kate Moss, dzięki jej nowej kolekcji szminek Lasting Finish.

Jak już wcześniej wspomniałam w swojej małej kolekcji mam dwie szminki. Niestety są one już prawie na wykończeniu :(  Z jednej jestem  bardzo zadowolona z drugiej niestety już mniej :( Dlaczego? Zapraszam do przeczytania. 


Zacznijmy może od pierwszej z lewej :)
Jest to nowa odsłona szminek Lasting Finish by Kate, ponieważ posiada matowe wykończenie. Ja jako miłośniczka matowych wykończeń nie mogłam się na nią nie skusić :) 

Mam ją w odcieniu 101 


Niestety czar prysł po jej pierwszym użyciu :( 

Kolorek jak dla mnie jest cudowny, szukałam właśnie takiego odcienia w macie. Niestety... Szminka na moich ustach utrzymuje się maksymalnie 1h kiedy nie jem, nie pije itd... Stąd to duże zużycie. Po drugie szminka zlewa się z moimi ustami, fakt sama tego nie przewidziałam, odcień jest po prostu zły.. No i coś co jest najgorsze, pokazuje każdy mankament naszych ust na przykład skórki :( 

Plusy to przede wszystkim bardzo dobre rozprowadzanie się szminki, nie jest tępa w nakładaniu a to duży plus ! No i opakowanie również na plus ! :) 

Za cenę ok 19zł za tą szminkę chyba wolałabym kupić matową za ok 10zł oczywiście z Golden Rose. 

Trochę zawiodłam się na tej szmince bo uwielbiam firmę Rimmel. Może po prostu to nie miała być szminka przeznaczona dla mnie ? :D Mimo wszystko i tak nie zrezygnuje z kosmetyków tej firmy ! :) 



Jak wygląda na moich ustach ? :) 

Niestety nie wiem co ten blogspot robi, że mam jakieś dziwaczne coś na oczach :( 

Zajmijmy się drugą szminką  ! :) 

W swojej kolekcji mam również szminkę w odcieniu 22. Jak dla mnie jest rewelacyjna. Nie jest to wykończenie matowe.  Niestety ona już też prawie sięga denka ale mam ją od baaardzo dawna :) 


O tej szmince mogę mówić w samych superlatywach :) 

+ bardzo dobrze napigmentowana 

+ długo utrzymuje się na ustach 

+ gama kolorystyczna jest cudowna (poluję na nr10) 

+ schodzą równomiernie z ust

+ nie roluje się 

+ szminka nadaje ustom elegancji i szyku 

+ bardzo wydajna 

+ łatwo dostępna (prawie w każdej drogerii) 

+ miękka 

+ ładnie pachnie :) 

Jeden jedyny minus to oczywiście trudność w rozprowadzaniu, przydałaby się konturówka :) Ale to raczej przy każdej szmince w kolorze czerwonym. 



Jak wygląda na moich ustach ? 




Co myślicie o tych szminkach ? :)