10 lutego 2015

BeBeauty po raz setny

Cześć wszystkim ! 

Nareszcie wolne ! Jestem już w swoim rodzinnym domu, egzaminy się skończyły czas na trochę odpoczynku. Jeszcze w tym tygodniu pojawi się post którego już bardzo bardzo dawno nie było na blogu. A dzisiaj przygotowałam recenzję kolejnego według mnie rewelacyjnego produktu z Biedronki (znowu?!).

Kremowy żel pod prysznic BeBeauty 

W Biedronce był on dostępny w trzech wariantach zapachowych: 
- malina i wanilia
- czekolada 
- cytryna 

Ja zakupiłam te dwa pierwsze warianty. 




Co mówi nam producent o tych produktach ? 

Czekoladowy: 


Malinowo - waniliowy: 


Skład 




Moja opinia : 

CENA: 7,99zł za 750ml produktu wielki plus

OPAKOWANIE: Oczywiście plusem jest tutaj aż 750ml produktu oraz praktyczna pompka, którą uwielbiam przy produktach kosmetycznych. Ładna szata graficzna, która przyciąga do zakupu. 

WYDAJNOŚĆ: Żele po zakupie zostały w moim domu rodzinnym. Od razu po zakupie czyli gdzieś pod koniec października został używany Malinowo - Waniliowy, a już prawie sięga denka. Dodam jeszcze, że używały go 3 osoby ;) Myślę, że jakbym używała go sama prędzej by mi się znudził zapach;) 

 ZAPACH: Zapach oczywiście nie jest tak intensywny jak żeli z Bath&Body Works, ale podczas kąpieli jest wyczuwalny. Jedynym minusem jest to, że nie utrzymuje się na skórze po kąpieli. 

KONSYSTENCJA: Jak producent obiecuje, jest kremowa. Jest dość gęsty, przypominający balsam do ciała. Żel w miarę się pieni, nie jest to jakiś efekt wow. 


Moim zdaniem żel jest naprawdę ok. Jeżeli mamy dużą rodzinę jest on opłacalny, jednak osobiście gdybym miała używać go sama, nie jestem pewna czy by mi się nie znudził. Lubię zmieniać, żele pod prysznic więc pewnie bym go męczyła :) 






Miałyście do czynienia z tym żelem ? Lubicie go ? :) 


6 lutego 2015

garnier BB krem

Cześć :) 

Dzisiaj tylko bardzo krótki post informacyjny :) 

Dostałam dzisiaj rano sms'a, że w danym punkcie czeka na mnie przesyłka od GLS... Zdziwiona bo przecież niczego nie zamawiałam, szybciutko pobiegłam do kiosku. Pani oczywiście śmiała się ze mnie, bo myślałam, że to jakaś bomba... -.-. 
Po otwarciu paczuszki ku mojemu zdziwieniu ukazały się dwa kremy BB z firmy GARNIER :) Bardzo się ucieszyłam, że będę mogła je przetestować bo nigdy nie miałam z nimi do czynienia.  Jeden w odcieniu jasnym i drugi w odcieniu śniadym i już widziałam że śniady będzie dla mnie zdecydowanie za ciemny. No nic... Zobaczymy. 



Oczywiście za parę dni ukażę się post z recenzję i testem "na żywo" :) 

A teraz dziękuję Wam za przeczytanie mojego krótkiego postu i uciekam się uczyć ponieważ jutro kończę sesję i mam ostatni i najgorszy egzamin bo końcowy z języka niemieckiego więc trzymajcie kciuki kochani !! 

5 lutego 2015

HAUL ZAKUPOWY

Cześć Wszystkim ! :) 

Chyba już zauważyłyście, że Biedronka to ostatnio mój ulubiony market. Po prostu zadziwia, a nowa oferta jest wprost zachwycająca ! Od dzisiaj w Biedronkach znajdują się np; szafy Bell, chusteczki do demakijażu, szampony i wiele wiele innych produktów które możecie sprawdzić tutaj -> GAZETKA KLIK

A ja dzisiaj przygotowałam naprawdę malutki haul z zakupami z oczywiście BiedronkiL'OCCITANE i ROSSMANNa


W Biedronce udało mi się kupić 4 rzeczy :) 

1. Chusteczki do demakijażu do skóry suchej i wrażliwej oraz do każdego typu skóry za jedyne 3,49zł. 




2. Wszystkim dobrze znany organizer za 9,99zł :)


3. Wazelina kosmetyczna do ust z firmy FLOSLEK za 5,99zł. Z tego co widziałam to były różne smaki :) Ja zdecydowałam się na czekoladowy i jest przepyszny !! 


To wszystko z Biedronki, na pewno pójdę po więcej !! :)

Kolejną rzeczą tym razem z L'OCCITANE jest malutka kosmetyczka za jedyne 4zł ! No po prostu nie mogłam jej nie kupić :) 



I ostatnio rzeczą z ROSSMANNa jest długo poszukiwane przeze mnie mydełko do rąk. Było dostępne jeszcze przed świętami ale tak szybko zostało wyprzedane, że nie zdążyłam. Ale dla ciekawych... TAK jest dostępne znowu w Rossmannie :) Za jedyne 2,49zł :) 







3 lutego 2015

Death By Chocolate

Witam Wszystkich Bardzo Serdecznie ! 

Wiem wiem, zaniedbałam trochę swojego bloga ! Przyznaję się bez bicia... Ale tak jak pisałam we wcześniejszym poście, natłok obowiązków związanych z sesją i pisaniem pracy licencjackiej po prostu był ogromny i musiałam to przeżyć. Oczywiście egzaminy się jeszcze nie skończyły, praca jest w trakcie pisania ale mam więcej czasu, więc zabieram się za mojego bloga ;) 

Dzisiaj mam dla Was recenzję znanej już Wam doskonale paletki o której pisałam TUTAJ

Death By Chocolate by MakeUp Revolution zakupiona w sklepie internetowym MINTISHOP za bagatela 39,90zł. 

Skąd znam paletkę ? Wypatrzyłam ją na jednym z filmików u Maxineczki ( jeśli nie wiecie kto to, ale myślę, że wiedzą wszyscy link do jej kanału tutaj -> KLIK


Oczywiście dzisiaj rano, pomyślałam sobie, że zrobię recenzję z jakimś makijażem no ale wyszło jak zawsze i jest dupa :P Recenzja jest makijażu nie ma... WYBACZCIE !!! 

Do rzeczy: 

Co mówi nam producent ? 

Profesjonalna paleta 16 cieni do powiek w kuszących, czekoladowych odcieniach. Zawiera cienie błyszczące i matowe. Mocno napigmentowane, trwałe kolory. Idealne do wykonania dziennego i wieczorowego makijażu. 






Moja opinia: 

Szczerze powiem, że jakoś nigdy nie potrafiłam się przekonać do cieni, kompletnie nie potrafiłam się nimi posługiwać, dlatego w ogóle nie chciałam mieć jakiejkolwiek. Po zobaczeniu "słodkiej czekoladki" na youtube, powiedziałam sobie:" O nie, muszę ją mieć!" No i stało się... 

Pierwsze wrażenie ? Cudowne cienie z których zarówno możemy wyczarować makijaż dzienny jak i makijaż wieczorowy. Dobór cieni jest naprawdę bardzo przemyślany, cienie których używamy najwięcej czyli beże i rozświetlacz mają największą pojemność. Jakość cieni jest bardzo wysoka, a biorąc pod uwagę cenę to chyba nie ma się już nad czym zastanawiać. 




PLUSY: 

+ cudowna kolorystyka
+ świetnie napigmentowane cienie 
+ bardzo dobrze się blendują
+ fajna kremowa konsystencja
+ nie osypują się (w miarę) 
+ przecudowne opakowanie
+ duże lusterko
+ trwałość
+ cena

MINUSY: 

- zapach, wiem to głupie ale podobno miał być zapach czekolady, a jest strasznie syntetyczny i mało przyjemny. 
- pacynka (bardzo twarda) 

Podsumowując: Jako "żadna ze mnie makijażystka" jest mega zadowolona z tej paletki. Cena jest rewelacyjna. Firma MakeUp Revolution ma w swojej szafie bardzo dużo średni kosmetyków, ale ta paletka pobija naprawdę dużo. 

Z czystym sumieniem mogę ją polecić każdej z Was ! Mogłaby być nawet idealnym prezentem na Walentynki prawda dziewczyny ? :) 

A i jeszcze jedno. 

Ostatnio na rynku pojawiła się nowa paletka !  NAKED CHOCOLATE 
która jest już dostępna na stronie Minti Shop za 39,90zł ! -> KLIK DO SKLEPU